Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak zacząć biegać. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak zacząć biegać. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 maja 2014

Trasa.


Udało mi się dziś wyjść akurat w ta jedną, jedyną słoneczną godzinę dzisiejszego dnia :) Było świetnie, ale szczerze mówiąc, to zupełnie nie chciało mi się ruszać z domu ;)

Ciekawa jestem jak biegają inni? Na czas? Na dystans? Dla widoków? Ja mam jedną jedyną trasę, z modyfikacją. Ta modyfikacja ma ok 0,7km. Zwykle biegnę 5km, tymi samymi ulicami, koło tych samych sklepów, kapliczki, i kamiennego niedźwiedzia. I nie nudzi mi się. Zawsze biegnę z nadzieją, że tym razem będę szybciej.

sobota, 24 sierpnia 2013

Owczy pęd - czyli, jak się TO wszystko zaczęło.



Zastanawiam się czy owce szybko biegają? Na pewno szybciej niż ja ;)

Co to znaczy? Otóż, uległam modzie, dobrej modzie, i zaczęłam biegać. A może raczej truchtać. Jestem z dziecmi na wsi i zwierzęce porównania same pchają się na klawiturę.

Do pierwszego truchtu porwała mnie droga, wrzucę później zdjęcia. Codziennie spaceruję kilometrami z wózkiem, droga woła 'przeleć mnie', no to ją śmignęłam. Póki co, poza drogą, nie mam nic do biegania:

NIE MAM:
  • butów, biegam w trampkach
  • sportowego stanika, zakładam modelujące body, bardzo dobrze podtrzymuje nie tylko biust, ale i trzęsący się brzuch :/
  • kondycji, ale po to zaczęłam biegać, żeby ją zyskać
  • sportowych spodni, biegam w legginsach, i muszę je cały czas podciągać
MAM:
  • drogę, juz niedługo, za tydzien wracam do domu, ale zawsze, gdzieś jest jakaś droga
  • koło drogi pasie się byk, tak ponad dwuletni, czyli agresywny, tam mi się najszybciej biega ;)
  • zapał
  • wózek, o który mogę się wesprzeć
CO MNIE ZASKOCZYŁO?
  • moja kondycja nie jest taka zła, obiektywnie jest fatalna, ale myślałam, że jest jeszcze gorzej
  • dobrze mi się biega z wózkiem (zwykła gondola), lubię to uczucie w ramionach
  • sportowe gatki, to nie wymysł marketingowcow, jak biegłam w fikuśnej satynie, zarówno gatki, jak i gacie zjeżdżały mi z tyłka
PLAN:
  • poki jestem na mzurach, biegam codziennie
  • w domu, zobaczymy
  • kupić buty